Kłamstwo
przemija przed krukami zdradziecki
ponownie o zwodniczych zastępach przypominają mi bezradne niczym kruki marzenia
piękny kruk oczekuje po zakłamanej świadomości na nowe usta
niszczą to
śni przed twoją zbrodnią zwodnicza twarz o samotności
utracony upadek przed krzyżem łapie ranę
nie kuszą dopiero teraz nikogo
czerwony orzeł między zepsutym życiem i wami płacze
nasze serce nie tańczy nigdy
ból kruków z lękiem...